7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH - Kolekcja Femme Fatale x Kamila Patyna

2021-04-07
7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH - Kolekcja Femme Fatale x Kamila Patyna

7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH - Kolekcja Femme Fatale x Kamila Patyna

Wysoka jakość, kolor, blask, intensywność... - przekonaj się, co skrywa ta grzeszna kolekcja pigmentów!

 

Femme Fatale Cosmetics - marka, która podbiła serca wizażystów

Femme Fatale Cosmetics jest stosunkowo młodą marką, powstałą w 2019 roku. Co było impulsem do jej założenia? Potrzeba - świeżości, nowości i innowacji, ale także stale rozwijający się rynek. Korzystając z sugestii cenionych wizażystów stworzone zostały pierwsze pigmenty, które cechują się jakością z najwyższej półki. Dzięki temu, że marka od samego początku chciała odpowiadać na potrzeby profesjonalistów, zrobiło się o niej głośno. Szturmem podbiła branżę beauty i jest jedną z najchętniej polecanych, jeśli spytamy o pigmenty.
Femme Fatale charakteryzuje wysoka jakość, szeroka oferta i gama kolorystyczna oraz wielowymiarowość produktów. Ta wielowymiarowość jest zaskakująco nieoczywista - niejedno wprawne oko nie jest w stanie wyłapać wszystkich odcieni, jakimi mienią się pigmenty Femme Fatale.
Marka nie zwalnia tempa, ciągle poszerza swoją ofertę, odpowiada na obowiązujące trendy i bazuje na doświadczeniu mistrzów w dziedzinie makijażu. W ten właśnie sposób nawiązała się współpraca między Femme Fatale a Kamilą Patyną.

 

Kamila Patyna - mistrzyni precyzji

Nazwisko Kamili Patyny, w szeroko rozumianej branży beauty, jest niesamowicie rozpoznawalne. Sławę przyniosły jej liczne nagrody, które zdobywa za swoją pracę od 2015 roku. Właśnie w roku 2015 otrzymała nagrodę magazynu Make-Up Trendy w kategorii Debiut Roku. Rok później zdobyła tytuł Mistrzyni Polski w makijażu. Nie są to jedyne wyróżnienia w dorobku wizażystki. Obecnie Patyna prowadzi swoje studio wizażu, do którego niezmiennie, tłumnie przybywają inni wizażyści, by szlifować swój warsztat i doskonalić umiejętności pod bacznym okiem mistrzyni.
Utytułowana wizażystka zachwyca wszystkich. Prace Kamili Patyny wzbudzają ogromne zainteresowanie i są inspiracją dla wielu początkujących (i nie tylko) artystów.
Kamila Patyna bez wątpienia kojarzy się z kilkoma aspektami. Jej interesująca osobowość przekłada się na makijaże, które tworzy. Topową wizażystkę wyróżnia precyzja i duży nacisk na detale w makijażu. Żaden ruch pędzla nie jest przypadkowy, a każdy element make-up’u, który wychodzi spod jej ręki, zakrawa o artyzm. Jak ważne są dla Patyny detale widać w pracach, które publikuje.
Kamila Patyna nie boi się koloru. Nowatorskie podejście do barw i nieoczywiste połączenia kolorystyczne sprawiają, że jej makijaże zapierają dech.
Makijaż oka z błyszczącym akcentem, jest elementem, który niejednokrotnie przewija się w portfolio artystki. Bez większego namysłu można śmiało stwierdzić, że Kamila Patyna uwielbia różnego rodzaju pigmenty. Wzbogacają wiele jej makijaży. Dodatkowo warto podkreślić, że artysta wykorzystuje pigmenty nie tylko w makijażu oka, ale również zdobi nimi twarz i ciało.

Kunszt pracy Kamili Patyny niejednokrotnie doceniały kosmetyczne marki. Odwaga, świeże spojrzenie na makijaż i zamiłowanie do błyszczących akcentów doprowadziły do współpracy artystki z marką Femme Fatale. Wspólnymi siłami i zaangażowaniem strony stworzyły kolekcję sypkich pigmentów 7 Grzechów Głównych.

 

Pigmenty - czym są i co je wyróżnia?

Ostatnimi czasy różnego rodzaju pigmenty podbijają świat wizażu. Można śmiało stwierdzić, że są tajną bronią artystów makijażu i potrafią odmienić i podkręcić każdy look. Czym jednak są pigmenty i co sprawia, że zyskały tak ogromną popularność?
Rodzina pigmentów stale się powiększa. Kiedyś wystarczyło powiedzieć, że pigment to cień o sypkiej formule, intensywnym natężeniu koloru i/lub błyszczących drobinkach. Obecnie na rynku znaleźć możemy również pigmenty w formie prasowanej. Stopień zmielenia drobiny pigmentu także jest zróżnicowany. Do grupy pigmentów zaliczymy zatem te o miałkiej, bardzo drobno zmielonej formule, takie z większą, zauważalną drobinką (np brokatu), jak również takie, których forma jest nieregularna i najłatwiej nazwać ją płatkami.
Wachlarz wykończeń jest bardzo szeroki. Wśród pigmentów znajdziemy produkty matowe, satynowe, perłowe i błyszczące. I to jak błyszczące! Wielowymiarowość tych pyłków jest niesamowita - zmieniają swoje barwy niczym kameleon. W zależności od kąta padania światła prezentują feerię barw, czasami w tak nieoczywistym połączeniu, że należy się uważnie przyjrzeć, czy to możliwe.
Pigmenty mają szerokie spektrum zastosowań. Przede wszystkim są jak podkręcający booster w makijażu oczu. Skupiają na sobie uwagę i przyciągają wzrok. Z makijażu dziennego niepozorny pigment może stworzyć look rodem z czerwonego dywanu.
Pigmenty mogą być stosowane solo na powiekę lub jako akcent w makijażu.
Pigmenty charakteryzuje intensywna pigmentacja i przepiękne wykończenie. Są produktami wszechstronnymi. Można je stosować tradycyjnie, zamiast linera, a także na twarz i ciało. Niewątpliwą zaletą pigmentów jest łatwość ich mieszania, by stworzyć unikalne połączenie kolorystyczne. Wszystko to sprawia, że pigmenty są uwielbiane przez wizażystów. Powiedzmy sobie jednak szczerze - w domowym zaciszu niechętnie sięgamy po takie rozwiązania, głównie ze strachu przed trudnością aplikacji pigmentów. Jak to mówią strach ma wielkie oczy, więc nie ma się czego bać. Rozwiejemy Wasze wątpliwości i obawy związane z aplikacją pigmentów.

 

Jak aplikować pigmenty?

Niewiele potrzeba, by zaaplikować pigment na powiekę. Przede wszystkim zarezerwuj sobie kilka minut i pozytywne nastawienie :) Jeśli natomiast chodzi o akcesoria, przydatne mogą się okazać:

  • baza pod cienie/klej do pigmentów/cień w kremie
  • płaski pędzelek
  • pędzelek typu “kulka”

Najłatwiejszy sposób aplikacji pigmentów to wklepywanie ich w “mokrą” powiek, by przyczepność pyłku była lepsza, a kolor bardziej nasycony. W tym celu idealnie sprawdzi się tradycyjna baza pod cienie lub cień o kremowej konsystencji. By uzyskać największą intensywność i efekt WOW warto zaopatrzyć się w klej do brokatu/pigmentów. Pigmenty należy nakładać na lepki produkt, który jeszcze nie zdążył zastygnąć. Można to robić za pomocą palca lub płaskiego pędzelka. Jeden i drugi sposób pozwoli uzyskać zadowalające efekty. Pędzel w kształcie małej kuleczki idealnie sprawdzi się do akcentowania wewnętrznego kącika oka pigmentem.
Nie ma przeciwwskazań, by aplikować pigmenty solo, bez bazy czy wcześniejszego cieniowania powieki. Taka forma aplikacji zapewnia bardziej subtelny efekt. W tym celu także można użyć opuszka palca lub pędzla.

Jak widać to nic trudnego! A skoro kwestie techniczne mamy już za sobą, skupmy się na najnowszej współpracy marki Femme Fatale z wizażystką Kamilą Patyną - kolekcji pigmentów 7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH.

 

7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH


7 Grzechów Głównych to kolekcja 7 sypkich pigmentów sygnowana nazwiskiem wizażystki Kamili Patyny. Nie od dziś wiadomo, że pigmenty Femme Fatale to gwarancja najwyższej jakości i spektakularnego wyglądu. Nie inaczej jest w tym przypadku.
Każdy z pigmentów, jak sama nazwa kolekcji wskazuje, określona jest jednym z 7 grzechów głównych.
Cała kolekcja pigmentów Patyny posiada pewne cechy wspólne, które ją charakteryzują:

  • miałka formuła - każdy z pigmentów jest bardzo drobno zmielony, a to sprawia, że poziom ich aplikacji określany jest jako łatwy. To z kolei jest gwarancją, że pigmenty z tej kolekcji sprawdzą się nie tylko u profesjonalistów, ale także bez problemu poradzą sobie z nimi laicy,
  • błyszczące wykończenie - wszystkie pigmenty z kolekcji 7 Grzechów Głównych posiadają połyskujące drobinki,
  • wielowymiarowość - 7 Grzechów Głównych to kolekcja, która zaskakuje doborem kolorystycznym. Pigmenty, które wchodzą w jej skład, to typowe kameleony, połyskujące na wiele różnych odcieni, w zależności od kąta padania światła,
  • brak bazy kolorystycznej - pigmenty te nie posiadają konkretnej podstawy kolorystycznej, co jest gwarancją ich uniwersalności - będą pasowały do większości makijaży.

 

Pigmenty z kolekcji 7 Grzechów Głównych łączy tak wiele, a mimo to są tak różnorodne pod względem kolorystycznym. Przyjrzyjmy się bliżej poszczególnym pigmentom wchodzącym w skład całej serii.

 

PYCHA

Wielowymiarowy, drobno zmielony pigment, który mieni się feerią barw, w zależności od kąta padania światła. Pigment ten nie posiada podstawy kolorystycznej. Można zauważyć, że połyskuje w odcieniach lawendy i różu, które przechodzą płynnie w kolor złoto-zielony. Warto podkreślić, że inensywność tych drobinek zmienia się w zależności od bazy zastosowanej pod nim. I tak aplikowany na czystą powiekę jest subtelny i bardziej chłodny. Na odcieniach brązu mocniej akcentują różowe drobiny, natomiast ciemna baza (w naszym przypadku czarny cień) wydobywa 100% mocy pigmentu i podbija jego intensywność.

 

 

CHCIWOŚĆ

Wielokolorowy, kameleon bez podstawy kolorystycznej - tak ogólnie można opisać pigment Chciwość. Jednak to, w ile kolorów przenika pigment pod wpływem kąta padania światła, jest wręcz nie do opisania słowami! Ale spróbujmy! Bardzo dużą rolę odgrywa w tym przypadku baza na jaką zaaplikowany jest pigment. Pigment bez bazy mamy subtelny, delikatnie różowy kolor, który na brązowej bazie staje się przepięknym kolorem złotym, natomiast na czarnym cieniu widzimy już nie tylko złoto, ale również delikatne zielone końcówki, które przepięknie komponują się ze złotem.  

W zależności od kąta z którego spoglądamy na pigment mieni się on również na zielono! Intensywna zieleń najbardziej wybija się na ciemnej bazie i momentami, daje nawet efekt pięknej butelkowej zieleni.

 

NIECZYSTOŚĆ

Pigment o drobno zmielonej formule, w której przeważają szmaragdowo-zielone drobinki. Zauważyć w nim można również odcienie różu czy złota. Wszystko zależne jest od tego pod jakim kątem pada na niego światło. Pigment ten jest typowym kameleonem, bez jednej bazy kolorystycznej, mieniącym się na przepiękne odcienie. Intensywność i moc wydobytego blasku uzależniona jest koloru, który zastosujemy pod pigment. Najdelikatniejszy, dzienny efekt uzyskamy na czystej powiece, która po aplikacji pigmentu Nieczystość mienić się będzie delikatnym złotem z zielonkawym akcentem. Brązowy cień wydobywa z Nieczystości ciepłe, różowe tony ze złotą poświatą, natomiast czerń sprawia, że pigment ujawnia całą swoją moc. 

 

 

ZAZDROŚĆ

Zazdrość to pigment, który pokochają zarówno fanki zieleni jak i fioletów. Tak jak pozostałe pigmenty jest on niezwykle wielokolorowy i nie ma podstawy kolorystycznej. To jak go widzimy zależy w głównej mierze od tego jak pada na nie światło. 

Na pierwszy rzut oka wybija nam się kolor zielony, bez bazy jest on bardzo subtelny, można napisać, że wręcz seledynowy. na brązowym cieniu staje się bardziej intensywny, ale najbardziej jego intensywność widzimy na czarnej bazie, czyli czarnym cieniu. Tutaj delikatny seledynowy zmienia się w intensywny, wręcz morski odcień. 

Gdy jednak kąt padania światła się zmieni, naszym oczom ukazuje się cudowny fioletowy, wrzosowy odcień, który pod wpływem bazy na którą jest nałożony zmienia swoją intensywność i tony. 

 

ŁAKOMSTWO

Łakomstwo jest pigmentem wielowymiarowym, którego odcień i intensywność zależna jest od dwóch czynników - kąta padania światła i cienia bazowego zaaplikowanego na powiekę. Równocześnie jest jednym z najbardziej spójnych kolorystycznie odcieni w całej kolekcji. Jego barwa oscyluje w kolorystyce różu, fioletu i fuksji z delikatnymi akcentami złota i brązu, a nawet granatu. Delikatny fiolet ze srebrno-złotym połyskiem widoczny jest na powiece najbardziej, gdy pigment aplikowany jest solo. Brązowy cień wydobywa mocniejszy, różowy blask, który połyskuje złotem i miedzią. Czerń podbija maksymalnie intensywność Łakomstwa - na niej można zauważyć wybijający się na pierwszy plan różowo-fioletowy odcień, który połyskuje złotem, srebrem i granatem.

 

 

GNIEW

Gniew to pigment, który pod wpływem bazy na której jest zaaplikowany nabiera mocy i intensywności. Bez bazy jest to dość subtelny, brzoskwiniowy cień, który doskonale sprawdziłby się nawet w makijażach ślubnych. Jednak nałożony na brązowy cień, przechodzi w kolor pomarańczowy, a na czarnej bazie widzimy intensywny czerwony kolor. Pod kątem padania światła pigment nabiera pomarańczowo-złotych barw. 

 

LENISTWO

Sypki, drobno zmielony pigment Lenistwo w opakowaniu wygląda dość niepozornie. Jednak jego drobinki odbijają światło w taki sposób, że gama kolorystyczna, którą nam prezentuje, zapiera dech! Pigment ten mieni się w wielu odcieniach fioletu, przechodząc przez wrzos, purpurę i ametyst w głeboki kolor granatu ze srebrną poświatą. Również w przypadku pigmentu Lenistwo wiele zależy od tego, co zaaplikujemy pod spód. Na "czystej" skórze pigment wygląda subtelnie, mieni się lekkim fioletem. Brązowy cień sprawia, że Lenistwo ujawnia niebieskie drobinki, a czarny odkrywa pełną moc pigmentu - widzimy tu spójne przejście między drobinkami w kolorze ametystu i granatu.

 

Cienie z Kolekcji 7 Grzechów Głównych są wyjątkowe. Nie sposób opisać w pełni całej gamy kolorystycznej, jaką nam oferują. To, jak bardzo ich odcień zmienia się pod wpływem koloru, który znajduje się pod nimi sprawia, że są niezwykle uniwersalne i przy pomocy któregokolwiek z nich można stworzyć wiele różnorodnych makijaży.

Jeśli jesteście ciekawi jak pigmenty Femme Fatale x Kamila Patyna prezentują się w akcji, zapraszamy do obejrzenia filmu.  

Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2021

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij
pixel