Henna, Cassia, Indygo - zioła farbujące włosy. Jak farbować włosy henną?

2022-01-14
Henna, Cassia, Indygo - zioła farbujące włosy. Jak farbować włosy henną?

Farbowanie włosów chemicznymi produktami potrafi naprawdę negatywnie wpłynąć na ich wygląd, a przede wszystkim na strukturę włosa. Istnieją jednak produkty, które oprócz zmiany koloru, potrafią również pogrubić oraz sprawić, że włosy wyglądają na o wiele zdrowsze i gęstsze. 

Henna - co to jest?

Jedno z najbardziej popularnych ziół farbujących włosy to właśnie henna. W składzie powinna być zapisana jako Lawsonia inermis. Spotykając się z tą nazwą, możecie być pewni, że macie do czynienia z czystą henną lub mieszanką, która została stworzona z czystej henny. Ma ona mocne działanie barwiące, co w efekcie daje rudo-czerwony kolor i z każdą warstwą kolor staje się intensywniejszy. W przypadku nadbudowania (nałożenia od 5 do 10 warstw), powstać może nawet ciepły, brązowy odcień. Henna potrafi jedynie przyciemnić włosy i nasycić kolor. Nie należy jej stosować do zabiegu rozjaśniania, a w przypadku zastosowania jej na ciemne włosy, może jedynie dać rudą poświatę. Jest bardzo polecana do farbowania włosów, dzięki swoim właściwościom pielęgnującym. Zwłaszcza w przypadku henny można zauważyć efekt pogrubienia. Dzieje się tak, ponieważ barwnik (Lawson) zawarty w tym ziele łączy się z keratyną i w efekcie włos staje się grubszy, co wpływa na optyczne zwiększenie gęstości włosów. Henna z każdym nadbudowaniem zmniejsza porowatość włosów, co wpływa na ich wygładzanie. Warto mieć to na uwadze, kiedy wykonujemy zabieg hennowania kręconych włosów, ponieważ skręt może ulec zmianie. Henna ma także peelingujące działanie na skórze głowy, chroni przed negatywnym działaniem promieni UV, a dodatkowo potrafi zmniejszyć dolegliwość przetłuszczającego się skalpu. Włosy po hennie można rozjaśnić. Jest to trudne i warto udać się z tym do dobrego fryzjera, ale nie niemożliwe. 

Cassia - podobna do henny?

Następnym przytoczonym, farbującym ziołem jest cassia. W składzie znajduje się pod nazwą Cassia Obovata. Nie farbuje na konkretny kolor. Jedynie nadaje im miodowy, złoty odcień i to tylko w przypadku jasnych włosów. Osoby wybierające Cassię kierują się głównie właściwościami kondycjonującymi. Efekt pogrubienia w jej przypadku jest słabszy niż henny, ale poprzez nadbudowę można dostosować go do własnych upodobań. Często miesza się ją z henną, by uzyskać jaśniejszy odcień rudego lub uniknąć zwiększenia intensywności koloru przy nadbudowaniu henny.

Indygo - obawiać się zielonych włosów?

W składzie występuje jako Indigofera Tinctoria. Wykorzystywane głównie do osiągnięcia brązowych i czarnych odcieni. Ma niebieską poświatę, ale widać ją dopiero przy zwiększeniu ilości indygo w mieszance. Można również ochładzać nim mieszanki. Również jak w przypadku cassi, indygo nie pogrubia włosów tak zauważalnie jak henna. Połączenie indygo z henną potrafi nadać włosom niezwykłych, unikatowych odcieni. Najważniejsze jest to, by nie rozjaśniać włosów. To właśnie w tym przypadku, kolor zmienia się na zieleń. Ciężko jest później zniwelować ten odcień i pozostaje tylko ściąć włosy lub zakryć je bardzo ciemną farbą. 

Na jakie zioło się zdecydować?

Hennę powinny wybrać osoby, które chcą uzyskać rude lub czerwone włosy. Ewentualnie odcień ciepłego brązu. Sprawdzi się również dla posiadaczy ciemnych włosów, by tylko pogrubić i poprawić ich kondycję bez ingerowania w kolor. Do wygładzenia niechcianych fal również się sprawdzi. 

Cassia kierowana jest do osób, które chcą pogrubić swoje włosy i polepszyć ich kondycję, ale bez wpływania na kolor. Sprawdzi się również osobom, które już są po pierwszej hennie i bardzo podoba im się odcień włosów, ale chciałyby jeszcze nadbudować grubość. Cassia nie zmieni koloru, a włosy będą wydawać się bardziej gęste.

Indygo idealnie pasuje do osób, którym marzy się ciemny kolor i mają pewność, że nie będą chcieli rozjaśnić ich w przyszłości.

Jak wzmocnić działanie henny?

Jednym z najczęstszych wyborów jest amla. Dodana do powyższych ziół ochładza kolor i sprawia, że jest on mniej intensywny. Dodatkowo nie osłabia skrętu włosów, a wręcz przeciwnie. Zdarza się, że można zauważyć nawet delikatną poprawę. Nie zalecamy łączyć jej z indygo

Następny dodatek jest już każdemu znany, ale nie każdy wie, że można łączyć go z ziołami. Jest to kozieradka. Ma ona niezwykłe działanie wzmacniające. Używa się jej głównie na porost włosów, ale można ją dodać do mieszanki w przypadku, kiedy będzie mieć zbyt wodnistą konsystencję. Ma również działanie hamujące przetłuszczanie skalpu, co w połączeniu z ziołami idealnie sprawdzi się na włosy i skórę głowy.

Następny dodatek to rubia - znane zioło barwiące. Nadaje włosom czerwonego odcienia. Można dodawać ją na dwa sposoby. Pierwszy - dodanie do henny podczas mieszania jej z wodą. Drugi - zaparzyć rubię osobno i dolać do henny przed nałożeniem na włosy. W obu przypadkach efekt będzie się różnić, więc warto wypróbować obie i sprawdzić, która z metod nakładania bardziej Wam pasuje. Rubia połączona z henną bardzo podbija czerwień na włosach, a z cassią nadaje włosom brzoskwiniowy odcień.  

Marka Sattva znana z produktów bazujących na naturalnej ziołowej hennie ma swoim asortymencie wiele ciekawych propozycji. Jedną z nich jest Sattva w kolorze jasny rudy. Jest to mieszanka cassi z henną. Na pierwszym miejscu w składzie znajduje się właśnie Cassia, co znaczy, że jest jej najwięcej, czyli konkretnie ten produkt da efekt jasnego rudego odcienia. Świetnie sprawdzi się również do ponownego hennowania bez wzmocnienia intensywności koloru na włosach. Drugim wariantem kolorystycznym jest Sattva o kolorze red. Ta czysta henna da już intensywny rudy odcień i pogrubienie włosa będzie u niej najbardziej widoczne. 

Orientana również ma w swojej ofercie naturalne ziołowe produkty farbujące włosy o nazwie mahoniowa czerwień. Jest to 100% henna, na co wskazuje skład. Przy jaśniejszych odcieniach da efekt mocnej, intensywnej czerwieni. Natomiast u osób z ciemniejszymi włosami będzie to kolor mahoniu. 

Warto również wspomnieć o marce LE ERBE DI JANAS, która jest najtańszą opcją ze wszystkich propozycji. W swojej ofercie ma nietypowy, chłodny odcień czerwieni, ale również i te bardziej typowe dla tego rodzaju produktu. Powyższe przykładowe zioła mają bardzo dobre składy i świetnie sprawdzą się na włosach, a wybór zależy już tylko od efektu, który chcemy uzyskać.

Jak tworzyć mieszankę na włosy?

Na początek warto wspomnieć, że przy pierwszym hennowaniu należy skupić się na bardzo dokładnym pokryciu każdego pasma, także zalecamy przygotować więcej mieszanki.Zaczniemy od podstawowego sposobu przygotowania na przykładzie henny i cassi, ponieważ przygotowuje się je podobnie. Kiedy już wsypiemy proszek do miski, pora na dodatek zakwaszający. Ten krok sprawia, że barwnik szybciej się wydziela. Nie jest to obowiązkowe i niektórzy specjalnie go pomijają, ale dla osób zaczynających z farbowaniem ziołami lepiej jest to zakwaszenie do mieszanki dołączyć. Wybór produktów jest naprawdę szeroki. Możemy użyć nawet kwasku cytrynowego czy wspomnianą już amlę. Oprócz tego sprawdzi się jeszcze acerola i hibiskus. Należy na każde 100g, dodać około 5g dodatku zakwaszającego. Następny krok to zalanie mieszanki wodą, najlepiej w temperaturze 60-70°C. Jej ilość należy dostosować tak, aby po wymieszaniu cała mieszanka miała konsystencję budyniu. W przypadku, gdy będzie zbyt wodnista, można dodać do niej mąki ziemniaczanej lub kozieradki. Ostatnim etapem jest owinięcie miski folią i pozostawienie jej na kilka godzin w ciepłe miejsce. 

Przygotowanie indygo wygląda inaczej. Pierwsza różnica pojawia się już w produkcie, który należy dodać do mieszanki. Zamiast elementu zakwaszającego, można dodać troszkę zasadowego (na przykład szczyptę soli lub odrobinę sody oczyszczonej. Druga różnica pojawia się przy temperaturze zalewanej wody. Powinno być około 50°C. I w przeciwieństwie do poprzednich ziół, indygo nakładamy bezpośrednio po przygotowaniu mieszanki. 

Jak przygotować włosy do nałożenia ziół?

Najważniejsze jest porządne oczyszczenie. W tym celu warto użyć szamponu typu rypacz. Jest to produkt, który bazuje na mocniejszych detergentach, by usunąć na przykład resztki produktów po poprzedniej pielęgnacji. Następną istotną sprawą jest chelatowanie, czyli pozbycie się nadbudowy minerałów z włosów. Można użyć do tego maski chelatującej. Do jej przygotowania należy użyć odżywki emolientowej, a następnie dodać do niej 5g kwasku cytrynowego (lub aceroli). Trzymamy na włosach 5-10 minut, po czym dokładnie spłukujemy, odsączamy i przechodzimy do nakładania mieszanki ziół.  

Nakładanie ziół na włosy

Zwłaszcza za pierwszym razem, trzeba naprawdę uważać, by dokładnie rozprowadzić mieszankę na włosach. Ważne jest, by trzymać je w cieple. Do tego wystarczy owinąć włosy w folię, a następnie nałożyć na to turban z ręcznika, czapkę lub czepek. Optymalny czas trzymania tego na włosach to około 1,5-2h. Przy zmywaniu można zrobić masaż skóry głowy (pamiętajmy, że henna sprawdza się jako peeling). Po spłukaniu nie używamy szamponu ani żadnych odżywek przez następne 48h! Przez te dwa dni lepiej nic na te włosy nie nakładać, gdyż jest to czas w którym kolor dopiero się utlenia. Podsumowując, warto wypróbować ten sposób na farbowanie włosów, gdyż jest on mniej inwazyjny niż chemiczne farby, a dodatkowo można uzyskać efekt pogrubienia i wzmocnienia. Jest mnóstwo produktów, które mogą pogłębić rezultat ziół, a nawet nadać dodatkowe właściwości. Koniecznie pamiętaj, by zastosować się do powyższych wskazówek. 

Więcej na temat farbowania włosów ziołami znajdziesz na naszym kanale - Paulina, jako ogromna fanka henny, rozwieje wszelkie wątpliwości dotyczące tej metody koloryzacji włosów.

 

Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2022

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij
pixel